Prawdziwe wyzwolenie

Wiesz, kiedy po raz pierwszy zaczynasz postrzegać i odczuwać siebie samego, oczami swojej duszy, to czujesz i dostrzegasz w pełni, być może po raz pierwszy w życiu, prawdziwego boskiego człowieka jakim jesteś.

To tak jakbyś nareszcie zdjął pęknięte okulary i nareszcie dojrzał wszystko to czego szukałeś i za czym goniłeś i tęskniłeś całe swoje życie i to do tego jeszcze dostrzegłeś to w sobie!

I nagle czujesz i już wiesz, że nie musisz nigdzie więcej gonić i niczego szukać, bowiem wszystko jest tutaj w tobie; lśni swoim pięknem, bogactwem, wspaniałością; cała kopalnia diamentów, rubinów i innych cudowności; te wszystkie talenty, możliwości, wszytko tutaj w tobie, od zawsze i na zawsze, bliżej niż na wyciągnięcie ręki.

Uświadamiasz sobie nagle, że wystarczy iż po prostu będziesz sobą, takim prawdziwym, z serca, że nic więcej nie pozostało do zrobienia i niczego więcej tak naprawdę nie potrzebujesz do szczęścia i spełnienia.

I to jest to. Prawdziwe wyzwolenie.