i otworzyło się niebo…
promienie słońca zalały światłem wszystko
ogarnął mnie podziw wielki
na ten widok piękny
i nastał pokój

wszyscy ucichli
wszyscy w ten cud się wsłuchali
wszystko zamarło
w powietrzu wszystko nieruchome trwało

wszyscy szczęśliwi w niebo patrzyli
bo nikt nie chciał spłoszyć tej niezwykłej chwili…